Podróże małe i duże...


OSLO
18-20 lipca 2006



Miał to być wyjazd spotterski. Dużo czasu spędziliśmy na lotnisku Gardermoen, odwiedziliśmy też Muzeum Techniki i Muzeum Sił Zbrojnych. Obfite i ciekawe rezultaty są w galeriach spotterskich.

Mieszkaliśmy w prywatnej kwaterze - pokoju w domku malarki Trine Lindheim przy ulicy Jarlsborgveien w dzielnicy Huseby. Cicho i spokojnie, choć nieco wilgotno.

W bardzo krótkim czasie, który pozostawił nam spotting, odwiedziliśmy co nieco w okolicy. W poblżu znajduje się słynny Park Vigelanda. Gustaw Vigeland (1869-1943) największy rzeźbiarz norweski, rzeźbił w brązie i kamieniu. Za życia był artystą kontrowersyjnym i często krytykowanym. Park zawiera kolekcję rzeźb postaci ludzkich wykonanych w granicie i w brązie w latach 1924-1943.

Odbyliśmy pieszy spacer przez półwysep Bygdoy, na którego południowym skraju znajdują się: Norweskie Muzeum Żeglugi, Muzeum Fram i Muzeum Kon-Tiki. Stamtąd przepłynęliśmy stateczkiem do nabrzeża w centrum miasta, przy budynku Ratusza. Niedaleko znajduje się Dworzec Główny, a przed nim na placu Jernbanetorget stoi 4,5-metrowy Tygrys z brązu. Jest on darem na 1000-lecie miasta w 2000 roku. Oslo nosi przydomek Miasta Tygrysa (Tigerstaden), który prawdopodobnie wziął się od wiersza Bjornstjerne Bjornsona, porównującego dynamicznie rozwijające się miasto do tego drapieżnika.


Drapieżne czy nie, miasto ukradło mi kawałek duszy. Byen med det store, varme hjertet. Miasto o wielkim gorącym sercu, jak mówi piosenka grupy Ole Ivars.



 
   
   
 
 
 
   
 
   
     
       
 
 
   
   
 
 
   
 
 
 
 
   
 
 
 
   
   






Copyright Gata 2006